top of page

JACK- O LANTERN / DYNIOGŁOWY

       

  

     Rodzina Kelly’ch (ale nie ta znana z muzykowania w latach dziewięćdziesiątych) przygotowuje się do świętowania zbliżającego się Halloween. Sean – jej najmłodszy członek jest dręczony przez senne koszmary. Związane są one z postacią czarnoksiężnika, który przed dziesięcioleciami powołał do życia przerażające monstrum z dynią zamiast głowy. Potwór za sprawą trójki nastolatków powstaje z płytkiego grobu, w którym został pochowany, by pod osłoną halloweenowej nocy dokonywać swej krwawej zemsty za wydarzenia sprzed lat. Proste, a zarazem głupie.

      Ostatnio jestem uodporniony na wszelkie walory kina śmietnikowego (ciągiem obejrzałem kilka filmów, których ocena nie przekraczała trójki na imdb), dlatego przy okazji zbliżającego się Halloween odważnie sięgnąłem po „Jack-O”, w Polsce dystrybuowanego także jako „Jack-o Lantern” bądź „Dyniogłowy”.

      Film był gotowy już w roku 1993, ale z pewnych przyczyn wypuszczono go na rynek video dopiero w roku 1995. Cóż, szkoda, że film ten w ogóle ujrzał światło dzienne. W znakomitej większości gra aktorów woła o pomstę do nieba (patrz: małoletni bohater – prywatnie przypadkiem syn reżysera i jego rodzice).            Dramatycznie prezentują się efekty specjalne. Wszystkie efekty specjalne. Od prezentowanych na ekranie wyładowań atmosferycznych po sceny morderstw - wszystko razi niesamowitą tandetą.

      Zbyt poważnie nie można też traktować scenariusza, który równie dobrze mógłby być płodem wyobraźni dwunastolatka, który strasznie się wynudził na kolonijnym turnusie i w niepogodę napisał coś dla zabicia czasu.

      Zdumiewającym jest natomiast, że przy tej produkcji zebrano dość rozpoznawalną obsadę. O ile jednak dla przykładu udział chociażby takiej gwiazdy kina B- klasowego jak Linnea Quigley jest dość zrozumiały, bo mamy tu obowiązkowa, długą i zupełnie nieuzasadnioną potrzebami scenariusza rozbieraną scenę pod przysznicem (choć podobno dostępną nie we wszystkich wersjach - w mojej akurat była), o tyle pośmiertny udział w produkcji takiej gwiazdy kina, jak John Carradine jest totalnie niezrozumiały i smutny – bo to ostatnia pozycja w arcybogatej filmografii aktora.

       Co ciekawe, w filmie próbowano też przemycić przesłanie, które z pewnością srodze napiętnowaliby niezwykle liczni w dzisiejszych czasach, rozhisteryzowani przeciwnicy wszelkiej „poprawności politycznej". Jest bowiem w filmie niesympatyczne małżeństwo nienawidzące Halloween oraz oglądające nieustannie programy publicystyczne, w których prowadzący stwierdza m.in, że "liberałowie nie mają prawa oddychać tym samym powietrzem co porządni ludzie". Małżeństwo to kończy oczywiście marnie. Jeszcze bardziej marny jest niestety sposób, w jaki to pokazano.

      Cóż - po produkcji, w której palce maczał Fred Olen Ray nie można było się spodziewać dużo więcej. Polskie wydanie DVD zaś świetnie dostosowuje się do poziomu filmu. Dystrybutor o dumnej nazwie „Videoleader” wypuścił film na rynek polski, estoński i łotewski w przerażającej jakości, aczkolwiek w cenie adekwatnej do wartości materiału – 4,99 zł.

 

 

Linnea Quigley (Carolyn Miller); Maddisen K. Krown (Linda Kelly - jako Rebecca Wicks); Gary Doles (David Kelly); Ryan Latshaw (Sean / David Kelly); Catherine Walsh (Vivian Machen); Rachel Carter (Julie Miller); Tom Ferda (Jim); Bill Cross (Richard Watson); Helen Keeling (Amanda Watson); Thor Schweigerath (Robbie); Christina Connell (Sarah); Kelly Lacy (Shannon); George Castells (Brent); Bernie Fidello (Simms); Michael Walsh (Paul); Mike Conner (Arthur Kelly); Katy Maznicki (Eunice Kelly); Steve Latshaw (Cable Installer - jako Vic Savage); Ron Bernard (Rush Gingbaw); Rick Riggs (Daniel Kelly); Rhonda Riggs (Jewell Kelly); Tom Ferguson (Tom Mason); John Carradine (Walter Machen); Cameron Mitchell (Dr. Cadaver); Brinke Stevens (Witch); Dawn Wildsmith (Sorceress); Heidi Kneisl, Kerrylynn Dekanski, Joe Solari (The Hell Pigs); Patrick Moran (Jack-O-Lantern).

Reżyseria: Steve Latshaw;

Scenariusz: Brad Linaweaver, Patrick Moran, Fred Olen Ray ;  

Muzyka: Jeffrey Walton;

Zdjęcia: Maxwell J. Beck.

USA 1995, 89 min.

Produkcja:   Maxwell J. Beck, Steve Latshaw, John McCollister, Patrick Moran, Fred Olen Ray / American Independent Productions

bottom of page